Popękane naczynka na nogach to nie tylko problem natury estetycznej. Pajączki na udach, łydkach i w okolicy kostek zwykle stanowią pierwszy objaw zaburzenia krążenia żylnego. Jedną z metod leczenia jest pielęgnacja skóry przy pomocy wzmacniających, obkurczających i ściągających dermokosmetyków. Ekspert od mebli. Chcąc jednak pozbyć się rozszerzonych naczynek raz na zawsze, trzeba skorzystać z laseroterapii, elektrokoagulacji bądź intensywnej wiązki światła (IPL). Laser pulsujący barwnikowy najnowszej generacji pozwala na precyzyjne, szybkie i bezbolesne zamykanie naczyń. Popękane naczynka na twarzy to defekt, który wiele pań chciałoby ukryć. Gdy makijaż nie pomaga, a naczynka przebijają spod warstw podkładu i korektora, warto rozważyć nieinwazyjny zabieg, jakim jest laserowe zamykanie naczynek. Jakie efekty daje taka procedura i kto może z niej skorzystać? Pojawiają się na policzkach, nosie i dekolcie w formie czerwonych żyłek, natomiast na udach, okolicy podkolanowej, łydkach czy przy kostkach przyjmują szary, niebieski kolor. Pękające naczynka mogą się uwidocznić u każdego niezależnie od wieku. Jednak są osoby bardziej narażone na ich występowanie. Należy pamiętać, że poszerzone naczynka mogą być czymś więcej niż tylko zwykłym defektem kosmetycznym. Nie rzadko wskazują na niebezpieczne zmiany w układzie żylnym. Dlatego wszystkie osoby z pajączkami powinny wykonać badanie USG naczyń żylnych. Lit.: [1] Ramelet A.A., Monti M.: Phlebology The guide. Elsevier 1999. [2] Bergan Tomasz Budlewski. Czerwona twarz podczas stosowania Aknenormin – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski. Poszerzone naczynka krwionośne w nosie a częste krwotoki – odpowiada Piotr Pilarski. Laserowe zamknięcie naczynek na twarzy – odpowiada Dr n. med. Diana Kupczyńska. Pękające naczynka i zasinienia na nogach – odpowiada Lek. Izabela . Masz popękane naczynka na twarzy lub pajączki na nogach? Zamiast ukrywać nogi w spodniach, a twarz pod maskującym pudrem, idź do gabinetu medycyny estetycznej i rozpocznij leczenie. Popękane naczynka to nie tylko problem estetyczny i nie należy ich lekceważyć. Pajączki na nogach sygnalizują niewydolność żył, a te na twarzy mogą być początkiem alergii lub trądziku różowatego. Najczęściej naczynka pękają na skrzydełkach nosa, policzkach, brodzie i czole. Skutecznym zabiegiem likwidującym je jest elektrokoagulacja. Spis treściWitamina C, dieta i ruch najlepsze na popękane naczynkaKrem do cery z popękanymi naczynkamiLeczenie skóry z pękającymi naczynkami u specjalistyPajączki na nogachJak się pozbyć pajączków na nogach? Skóra z rozszerzonymi naczynkami włosowatymi, tzw. cera naczynkowa, to problem, który nęka wiele kobiet, zarówno tych nastoletnich, jak i dojrzałych. Przyczynami tej przypadłości są predyspozycje genetyczne (najczęściej, bo aż w 80 proc.), wrażliwość skóry, zaburzenia hormonalne i krążeniowe, schorzenia przewodu pokarmowego oraz nadciśnienie tętnicze. Na kruche naczynka źle wpływa też opalanie, wielogodzinne stanie na wysokich obcasach i siedzący tryb życia. Zmiany najczęściej pojawiają się w czasie mroźnej zimy lub latem. Pod wpływem wiatru, mrozu czy ostrego słońca naczynia włosowate się rozszerzają i zwiększa się ich przepuszczalność, a ścianki stają się bardziej kruche. To ułatwia oddziaływanie niekorzystnych czynników wywołujących stany zapalne. Takie zmiany w naczynkach, z czasem coraz większe, mogą się już nie cofnąć. W terminologii fachowej określa się to mianem teleangiektazji. Pajączki pojawiające się na twarzy mogą być początkiem trądziku różowatego lub alergii. Te na nogach zapowiadają często niewydolność żył i powstawanie żylaków. Nie jest to więc tylko problem estetyczny. Niestety, mimo tych zagrożeń najczęściej go lekceważymy i nie poświęcamy mu należytej uwagi. Witamina C, dieta i ruch najlepsze na popękane naczynka Jak zapobiec pogłębianiu się powstałych już zmian? Zacznij się więcej ruszać. Jeśli nie możesz zapisać się na pływalnię lub do fitness klubu, chodź na spacery. Pół godziny szybkiego marszu dziennie nie tylko poprawi twoją kondycję, lecz wpłynie także na wygląd skóry: usprawni krążenie w żyłach głębokich i w naczynkach włosowatych. Wzbogać swoją dietę w produkty zawierające witaminę C. Jest potrzebna do tworzenia się w skórze kolagenu, dzięki któremu ścianki naczyń krwionośnych są mocniejsze i bardziej elastyczne. Skuteczne jest także łykanie witamin C, K i P oraz preparatów zawierających rutynę, wyciąg z lipy, miłorzębu japońskiego oraz arniki górskiej. Zmniejszają one kruchość naczyń, wzmacniają je, uszczelniają, obkurczają i zapobiegają ich pękaniu. Kuracja powinna trwać kilka miesięcy. W aptece możesz też kupić herbatki lub zioła ze składnikami wzmacniającymi naczynka. Przyjmowanie leków najlepiej skonsultuj z internistą lub specjalistą od naczyń (flebologiem). Peeling dla skóry z naczynkami Skóra z pajączkami bardzo źle znosi kosmetyki z aktywnymi substancjami drażniącymi, np. retinolem czy kwasami owocowymi. Natomiast stanowczo przyda się jej złuszczający peeling. Po nim skóra twarzy lepiej wchłonie produkty uszczelniające naczynia. Zamiast grubo- czy drobnoziarnistego wybierz peeling enzymatyczny (gommage) do skóry bardzo wrażliwej. Krem do cery z popękanymi naczynkami Skóra płytko unaczyniona, ze skłonnością do rozszerzających się i pękających naczyń krwionośnych na twarzy i nogach potrzebuje odpowiedniej pielęgnacji oraz specjalnych kosmetyków. Najlepiej stosuj preparaty do cery z problemami naczynkowymi, wrażliwej albo nadwrażliwej oraz kremy z witaminą K. Podobnie jak łykane tabletki zawierają one substancje, które wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, uelastyczniają je i zmniejszają wrażliwość skóry. Jesienią i zimą, by zabezpieczyć skórę przed przemarznięciem powodującym pękanie naczynek, stosuj kremy półtłuste, a nawet tłuste. Zwłaszcza gdy temperatura spada poniżej zera. Leczenie skóry z pękającymi naczynkami u specjalisty Wklepywanie kremów oraz łykanie preparatów z miłorzębem nie zlikwiduje już powstałych zmian. Jeśli są one duże, potrzeba interwencji specjalisty. Dzięki serii zabiegów zamykania naczynek w salonie kosmetycznym albo w gabinecie medycyny estetycznej masz szansę trwale poprawić wygląd swojej skóry i wzmocnić jej zdolności obronne. Przeciwwskazaniem do poddania się tego typu zabiegom jest: ciąża, cukrzyca, intensywna opalenizna, która sprawia, że żyłki są słabo widoczne, a zetknięcie melaniny z wiązką lasera może się zakończyć przebarwieniem. Podczas leczenia nie wolno przyjmować preparatów światłouczulających i przeciwzakrzepowych. Zabiegi najlepiej przeprowadzić jesienią, w czasie łagodnej zimy lub wczesną wiosną, gdy nie ma upałów i gwałtownych skoków temperatury. Po zabiegu przez kilka dni należy zrezygnować z masaży, gorących kąpieli oraz ćwiczeń. Co najmniej przez miesiąc trzeba starannie chronić skórę przed promieniowaniem ultrafioletowym, stosując preparaty z bardzo wysokim filtrem (minimum 50 SPF).Najczęściej siateczka drobnych, czerwonych naczyń pojawia się na skrzydełkach nosa, policzkach, brodzie oraz czole. Dobrze działają łagodzące i kojące maseczki z kolagenem, wyciągami z alg oraz glinką kaolinową. Co jakiś czas można nakładać serum z wyciągiem z arniki albo witaminą K czy P (w ampułkach). Preparaty te nie tylko poprawiają elastyczność naczyń włosowatych i uszczelniają je, ale również regulują krążenie. Zmniejszają też zaczerwienienie skóry. Chcąc jednak pozbyć się rozszerzonych naczynek raz na zawsze, trzeba skorzystać z laseroterapii, elektrokoagulacji bądź intensywnej wiązki światła (IPL). Laser pulsujący barwnikowy najnowszej generacji pozwala na precyzyjne, szybkie i bezbolesne zamykanie naczyń. Mniejszych można się pozbyć od razu, większych - po kilku wizytach w gabinecie. Zabieg polega na zniszczeniu ścianek naczynia (które następnie zostaje wchłonięte przez organizm) bez uszkadzania pozostałych tkanek. Laser nie pozostawia żadnego trwałego śladu (blizn, przebarwień i odbarwień), a jedynie znikające po kilku dniach siniaki. Nie ma również niebezpieczeństwa powikłań i infekcji. Rozłożenie kuracji w czasie pozwala uniknąć większych siniaków. Elektrokoagulacja to zamykanie naczynek prądem o bezpiecznym dla skóry natężeniu. Jest metodą mniej skuteczną i precyzyjną od lasera, dlatego renomowane salony kosmetyczne i gabinety medycyny estetycznej stosują ją coraz rzadziej. Intensywna wiązka światła (IPL) obkurcza i likwiduje naczynka. Metoda ta (niestety, również mniej precyzyjna niż laser) jest przeznaczona dla osób o bardzo jasnej karnacji. Ograniczenie to uzasadnione jest tym, że światło wchodzi w reakcję z melaniną (barwnikiem skóry) i na skórze ciemniejszej może powodować przebarwienia. Jeśli twoje naczynka mają skłonność do pękania, unikaj: gorących kąpieli, opalania, także w solarium nagłych zmian temperatury chodzenia w butach na wysokich obcasach, spędzania wielu godzin w pozycji siedzącej korzystania z sauny, jedzenia pikantnych dań i stosowania ostrych przypraw, picia alkoholu i palenia papierosów, samodzielnego wyciskania zaskórników oraz krostek. Pajączki na nogach Pajączki najpierw pojawiają się na udach i pod kolanami, z czasem jednak także na łydkach. Rozszerzone naczynka na nogach mogą być wynikiem problemów z krążeniem, dlatego zanim poddasz się zabiegom w gabinecie kosmetycznym, zrób badanie dopplerowskie, czyli sprawdź przepływ krwi w głębszych żyłach. Jeśli okaże się, że są niewydolne, będziesz potrzebowała raczej chirurga naczyniowego i operacji niż wizyty u kosmetyczki. Jeśli jednak twoje żyły okażą się w porządku, możesz skorzystać ze skleroterapii lub lasera. Ostatnio, w celu zwiększenia efektów kuracji, łączy się te metody (zabieg musi wykonywać specjalista z dużym doświadczeniem w stosowaniu obu). Najlepiej połączyć je podczas jednego seansu. Skleroterapia to wstrzykiwanie w zmienione naczynia za pomocą igły substancji, która powoduje sklejanie się jego ścianek. Metodą tą usuwa się naczynia o większej średnicy (także duże żylaki). Po zabiegu powstają niewielkie siniaki, które znikają już po paru dniach. Przez kilka dni trzeba chodzić w specjalnych, dobranych przez lekarza, uciskających rajstopach. Laser pulsujący barwnikowy świetnie poradzi sobie nawet z rozległymi naczynkami. Metody laserowego zamykania naczynek wymagają kilku wizyt w specjalistycznym gabinecie. Powstałe w ich wyniku niewielkie siniaki mogą utrzymać się parę dni. Łączenie leczenia naczynek za pomocą lasera i skleroterapii daje gwarancję długotrwałego efektu. Jak się pozbyć pajączków na nogach? miesięcznik "Zdrowie" Ewa Standzoń-Gierak, Agata Then | Konsultacja: Anna Piwek, lekarz medycyny estetycznej, flebolog Masz nogi usiane siateczką niebieskich lub czerwonych żyłek? To teleangiektazje, zwane potocznie pajączkami naczyniowymi. Choć o pajączkach mówi się, że są to popękane naczynka, to tak naprawdę tylko poszerzone żyłki. Sprawia to, że stają się widoczne pod skórą, a poszerzająca się siateczka żyłek powoduje trudny do ukrycia defekt kosmetyczny. Pajączki nie są groźną przypadłością, ale wyglądają mało estetycznie. Można je skutecznie usunąć, choć bez gwarancji, że nie pojawią się ponownie. Pajączki (teleangiektazje), zwane inaczej popękanymi naczynkami, to bardzo często występujący problem żylny. Drobne lub nieco bardziej rozległe pajączki pokrywają głównie nogi – uda i łydki. Jest to problem głównie estetyczny, ponieważ objawia się występowaniem sinych, niebieskich lub różowych „sieci” naczynek na skórze. Choć popękane naczynka nie sprawiają zazwyczaj poważniejszych problemów, to w niektórych przypadkach, na przykład, gdy umiejscowione są w dole podkolanowym, mogą powodować ból i to poszerzenia drobnych naczyń śródskórnych. Początkowo są one pojedyncze i mało zauważalne, z czasem jednak łączą się w skupiska o różnej wielkości i zaczynają przypominać pajęcze sieci. Często występują symetrycznie na obu kończynach. Umiejscawiają się często wachlarzowato po wewnętrznej stronie ud, tworząc tzw. koronę naczynek jest możliwe dzięki bardzo skutecznym, nowoczesnym zabiegom. Nie każdy jednak decyduje się na taki zabieg. Jest on bowiem bolesny i nie gwarantuje, że naczynka nie pękną w innym, a nawet w tym samym miejscu. To niestety zdarza się często. Pajączki (teleangiektazje) nazywa się potocznie popękanymi naczynkami, choć tak naprawdę naczynka nie pękają, a są po prostu poszerzone. Pajączki (teleangiektazje): jak wyglądają?Pajączki naczyniowe to nagromadzenie niewielkich, poszerzonych naczynek krwionośnych, które zazwyczaj rozchodzą się z jednego punktu i stopniowo rozrastają, tworząc charakterystyczne sieci. Powstają blisko powierzchni skóry i mają kolor niebieski, czerwony lub fioletowy. Mogą pojawić się na każdej części ciała, ale najczęściej występują na nogach i na twarzy, towarzyszą zazwyczaj trądzikowi na nogach są mniejsze niż żylaki i występują w większych (teleangiektazje): jak powstają? Aby dowiedzieć się, jak powstają pajączki, warto wcześniej prześledzić układ krążenia. Składa się on z dwóch części: tętnic, którymi krew płynie z serca do wszystkich tkanek i żył, którymi krew wraca do serca. Krew w tętnicach spływa w dół dzięki sile grawitacji. Natomiast żyły muszą pompować krew, by przeciwstawić się grawitacji i przetransportować krew z powrotem do serca. Żyły ułożone są w dwóch układach: umieszczone pionowo w obrębie mięśni to układ głęboki, a siatka naczyń to żyły żyła z jakiegoś powodu nie jest w stanie pompować krwi, zaczyna ona się w niej gromadzić. Choć zastawki w żyłach zapobiegają wstecznemu przepływowi krwi, to czasami dochodzi do ich uszkodzenia, a gromadząca się krew rozpycha żyłę i powiększa ją. Gdy dojdzie do nagromadzenia się krwi i rozciągnięcia żyłek, stają się one widoczne pod skórą. To są właśnie pajączki, które tworzą sieci przypominające te tworzone przez pająka. Pajączki naczyniowe powstają zazwyczaj bez wyraźnej przyczyny. Ich występowanie związane jest głównie z wiekiem, ponieważ z biegiem czasu skóra i naczynia krwionośne stają się mniej elastyczne. Występowaniu pajączków (teleangiektazji) sprzyjają również zmiany hormonalne związane z ciążą, menopauzą i przyjmowaniem doustnych leków antykoncepcyjnych. Powstawaniu pajączków naczyniowych sprzyjają: procesy starzenia; zmiany hormonalne; genetyka (dziedziczenie zaburzeń żylnych); tryb życia – przebywanie dłuższy czas w pozycji siedzącej, leżącej, stojącej; otyłość i nadwaga; ciąża. Pajączki należą do tego samego rodzaju zaburzeń układu krążenia co żylaki, ale mają łagodniejszy przebieg. Pajączki (teleangiektazje): jak je leczyć?Leczenie teleangiektazji nastawione jest głównie na uzyskanie dobrego efektu estetycznego. Pacjenci muszą być jednak poinformowani o tym, że istnieje duża szansa nawrotów po wykonanym zabiegu. Pajączki mogą pojawić się w innym miejscu, a nawet w tym samym po pewnym które zmagają się z pajączkami, mogą próbować powstrzymać rozrastanie się tej siateczki poprzez unikanie długotrwałego stania i siedzenia. Ruch jest ważny. Nawet siedząc, należy napinać łydki, ruszać stopami i wykonywać drobne również, że wysoka i niska temperatura niekorzystnie wpływają na naczynia. Z tego powodu należy unikać opalania, przebywania w saunie i gorących kąpieli. W czasie mrozów trzeba dodatkowo zabezpieczać skórę ubraniem i odpowiednim się także, że osoby z pajączkami mają nieco wyższą temperaturę niż osoby pozbawione takiego problemu. Dlatego lekkie schładzanie nóg, szczególnie w czasie upałów, powinno przynieść ulgę i przede wszystkim poprawić krążenie krwi. Teleangiektazje mogą współwystępować z innymi patologiami układu żylnego, zwłaszcza bardziej zaawansowanymi formami niewydolności żylnej. Z tego powodu u osób z pajączkami wykonuje się nierzadko badanie USG układu żylnego metodą Dopplera, które pozwala na ocenę układu żył powierzchownych i głębokich. Wśród bezpiecznych i skutecznych metod leczenia teleangiektazji wyróżnia się szczególnie terapię laserową i skleroterapię lub ich laserowa i IPL mają zastosowanie w leczeniu teleangiektazji o średnicy do 2-3 mm. Leczenie polega na działaniu energią światła, która jest selektywnie pochłaniana przez hemoglobinę zawartą w krwinkach i zamieniana w ciepło. Zakrzepła krew zamyka światło naczynia krwionośnego, a takie niedrożne naczynko zostaje po pewnym czasie o średnicy większej niż 4 mm wymagają już zastosowania skleroterapii, która polega na wprowadzeniu niewielkiej igły i wstrzyknięciu specjalnego roztworu powodującego mikroskopijne uszkodzenia komórek wyściełających żyłę. Żyła następnie stopniowo się kurczy i przestaje być widoczna w ciągu ok. ośmiu tygodni. Zobacz także Źródło: Zaczerwienienie nosa, które utrzymuje się przez dłuższy czas, może oznaczać, że niebawem pojawią się na nim popękane naczynka. Co jest przyczyną tego nierzadko występującego problemu? W jaki sposób można usunąć popękane naczynka na nosie i co robić, by zminimalizować ryzyko pojawienia się czerwonych lub niebieskich nitek? Zobacz film: "Zamykanie naczynek" spis treści 1. Popękane naczynka na nosie – skąd się biorą? 2. Zamykanie popękanych czerwonych naczynek na nosie 3. Zamykanie naczynek niebieskich 4. Działania profilaktyczne rozwiń 1. Popękane naczynka na nosie – skąd się biorą? Czy jedno pęknięte naczynko na nosie zwiastuje pojawienie się kolejnych? Czy można zapobiec zaczerwieniu nosa i pękaniu naczynek? – W terminologii medycznej popękane naczynka nazywane są teleangiektazjami i są to poszerzone naczynia włosowate, tętniczki i żyłki, które prześwitują przez skórę. Problem ten może wystąpić u osób posiadających każdy rodzaj cery, ale najczęściej dotyka tych, którzy mają delikatną, cienką i wrażliwą skórę oraz tzw. „cerę naczynkową”. Bardzo dużą rolę w pojawianiu się popękanych naczynek odgrywa genetyka, więc nie jest łatwo zapobiec powstawaniu teleangiektazji u osób do tego predysponowanych. Jeśli osoba łatwo się rumieni, np. po spożyciu alkoholu, to istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że w przyszłości ten rumień będzie utrzymywał się dłużej i towarzyszyć mu będą popękane naczynka – mówi dr Wojciech Rybak z Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii Ars Estetica. Do czynników determinujących powstawanie popękanych naczynek zaliczyć można również długotrwałą ekspozycję na słońce lub częste korzystanie z solarium, duże wahania temperatur, gdy np. z zimnego miejsca przechodzimy do ciepłego lub na odwrót, jak choćby podczas korzystania z sauny, ekspozycję na wiatr i wilgotne powietrze. Wszystkie te czynniki prowadzą do gwałtownego rozszerzania i kurczenia się naczynek krwionośnych, które – jeśli są kruche – mogą nie wytrzymać ciśnienia i ulec poszerzeniu lub nawet pęknięciu. Rozsądne korzystanie ze słońca, solarium czy sauny na pewno jest wskazane u osób predysponowanych do poszerzania się naczynek, ale niestety działania te mogą nie wystarczyć. Jakie sposoby usuwania popękanych naczynek można zastosować w tak delikatnej okolicy, jaką jest nos? 2. Zamykanie popękanych czerwonych naczynek na nosie Jeśli chodzi o zabiegi usuwania popękanych naczynek występujących na twarzy, to za najbardziej skuteczne uważa się zabiegi laserowe. Jednak już wybór odpowiedniego lasera nie jest taki łatwy. Na zabieg, jakim urządzeniem warto się zdecydować? – Rzeczywiście istnieje kilka typów laserów, które były wykorzystywane do zamykania popękanych naczynek i cechowały się różną skutecznością. Od lat za tzw. „złoty standard” w przypadku leczenia teleangiektazji uważa się lasery Neodymowo-Yagowe (Nd:Yag) oraz KTP czy PDL. Konfiguracja obu tych wiązek znajduje się w laserze Gemini lub Cynosure Cynergy. Laser ten posiada dwie wiązki, które wykorzystywane są do usuwania zarówno poszerzonych naczynek czerwonych, jak i niebieskich, ale szczególnie warto polecić je w tym pierwszym przypadku. Przy usuwaniu poszerzonych naczynek występujących w kolorze czerwonym, stosowana jest przede wszystkim krótsza wiązka, która wychwytywana jest przez hemoglobinę, czyli czerwony barwnik krwi. Najnowsze urządzenia są już na tyle precyzyjne i bezpieczne, że można stosować je nawet do usuwania popękanych naczynek na powiekach czy pod oczami, czyli w okolicy jeszcze bardziej delikatnej niż nos – wyjaśnia dr Wojciech Rybak z kliniki Ars Estetica. Kiedy wiązka lasera wychwytana jest przez hemoglobinę obecną w poszerzonym naczynku, krew przepływająca przez nie ulega podgrzaniu. Wysoka temperatura powoduje z kolei, że ściany naczynka ulegają uszkodzeniu i naczynko zostaje wyłączone z krwiobiegu. W ciągu 3-4 miesięcy naczynko zostaje naturalnie wchłonięte, a zatem nie prześwituje już przez skórę. 3. Zamykanie naczynek niebieskich Poszerzone naczynka żylne widoczne są na skórze w kolorze niebieskim. Ten typ naczynek również można usuwać laserami Nd:Yag, ale ostatnio pojawiła się alternatywa dla tych urządzeń w postaci laserów barwnikowych, posiadających wiązkę o długości 585 nm. Jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie urządzeń jest platforma Cynosure Cynergy, która wykorzystuje długość fali właściwą dla lasera barwnikowego i długość charakterystyczną dla lasera Nd:Yag, czyli 1064 nm. Takie połączenie umożliwia skuteczniejsze dotarcie do poszerzonych naczynek żylnych. Zamykanie naczynek żylnych odbywa się w ten sam sposób, w jaki usuwane są poszerzone czerwone naczynka. Cynosure Cynergy można stosować również w okolicy nosa, więc warto zapytać o to urządzenie w klinice, jeśli naszym problemem są popękane naczynka żylne na twarzy. 4. Działania profilaktyczne Jeśli wiemy, że posiadamy predyspozycje do występowania poszerzonych naczynek lub jesteśmy po zabiegu zamykania naczynek, to warto zastosować działania profilaktyczne. Przede wszystkim powinniśmy unikać wszelkich czynników determinujących powstawanie popękanych naczynek, a zatem: ekspozycji słonecznej i korzystania z solarium, wizyt w saunie, nagłych zmian temperatur oraz silnego wiatru. Stosowanie steroidów w obrębie twarzy, szyi oraz dekoltu również nie jest wskazane. Powinniśmy za to przez cały rok korzystać z kremów posiadających wysokie filtry UVA i UVB. Warto postarać się również o wzmocnienie ścian naczynek od wewnątrz, poprzez stosowanie odpowiedniej diety, bogatej w witaminę C i rutynę. Ponadto w naszym menu warto ograniczyć ostre przyprawy, nie spożywać potraw bardzo gorących oraz unikać alkoholu. polecamy fot. FREE Antybiotyki, peelingi chemiczne i laser. To pomoże ci pozbyć się uciążliwych rumieńców i pękających naczynek. fot. FREE Kremami z drogerii nie zlikwidujesz problemu z zaczerwieniami i pękającymi naczynkami. Konieczna jest wizyta u dermatologa. Kuracja nie jest krótka, ale gwarantuje, że za kilka miesięcy twoja cera będzie jaśniejsza i pełna blasku. Trądzik różowaty i pękające naczynka można z powodzeniem wyleczyć u dermatologa. Dlatego nie zaniedbuj problemu. – Stosowanie samych kremów na naczynka niewiele pomoże. Podobnie jak łykanie witaminy C i Rutinoscorbinu – twierdzi Ewa Chlebus, doktor nauk medycznych, dermatolog. Nierozwiązana zagadka Dokładnie nie wiadomo, co wywołuje trądzik różowaty. Prawdopodobnie przyczyną są nasze geny. Skłonność do rozszerzania naczyń krwionośnych i powstawania tzw. rumienia dotyczy ok. 10 proc. populacji, najczęściej kobiet. Niestety, Polacy są w grupie ryzyka, gdyż choroba zwykle pojawia się u ludzi z bladą karnacją, delikatną skórą, cienkimi naczyniami krwionośnymi i jasnymi włosami. Takie osoby muszą unikać czynników, które poszerzają naczynia włosowate: klimatyzacji, światła jarzeniowego, sauny, opalania na słońcu oraz w solarium, alkoholu i palenia papierosów. W sieci naczynek Początkowo czerwienienie się ma charakter przejściowy. Polega na rozkurczu naczyń krwionośnych. Występuje w odpowiedzi na bodźce emocjonalne, nagłe zmiany temperatury, spożywanie ostrych i gorących pokarmów. O takiej skórze mówi się, że jest nadmiernie aktywna. Zdrowe naczynia krwionośne również potrafią się rozszerzać. Tyle że one szybko się rozszerzają, a także równie szybko kurczą. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy czerwienisz się z byle powodu, twoja cera zaś długo nie chce zblednąć. Wskutek spowolnionego opróżniania się naczyń na zewnątrz przesiąka płyn. Każdy kolejny nagły rumień, niestety, utrwala ten stan. Naczynia kurczą się coraz wolniej. Dodatkowo pojawiają się drobne pajączki. W końcu rumień potrafi zagościć na dobre wraz ze stanem zapalnym. Niestety, zaniechanie leczenia może prowadzić do rozwoju trądziku różowatego (rosacea). Warto więc jak najszybciej zgłosić się do dermatologa, który zastosuje odpowiednią kurację. Róż do leczenia Pamiętaj: same kremy, toniki, mleczka nie zlikwidują popękanych naczynek ani nie rozjaśnią cery. Mogą trochę łagodzić istniejący stan, ale problem i tak będzie się pogłębiał. – Proces leczenia trwa kilka miesięcy, jednak twoja cera znowu może być gładka – zapewnia dr Ewa Chlebus. Niestety, chorzy trafiają do dermatologów dopiero w wieku ok. 40 lat. Wtedy pojawiają się dodatkowe czynniki nasilające chorobę, jak np. wahania hormonów, nadciśnienie. Dużą grupę leczących się stanowią też młodsze kobiety, które choć raz w życiu miały poparzenie słoneczne. Skarżą się na piekącą i zaczerwienioną skórę. Twierdzą, że nie pomagają im żadne kremy, nawet te do skóry naczynkowej. – Jest to związane z reakcją zapalną, którą trzeba leczyć – twierdzi dr Ewa Chlebus. – Najpierw kuracja antybiotykowa (2–6 miesięcy), potem przez kilka miesięcy stosuje się zewnętrznie lek Metronidazol. Peelingi wskazane Gdy nastąpi trwała poprawa wyglądu skóry, można przejść do trzeciej fazy leczenia za pomocą peelingów chemicznych w salonach kosmetycznych. Ale zawsze pod kontrolą dermatologa. Warto, byś wiedziała, że w tym wypadku peelingi wcale nie mają za zadanie złuszczenia naskórka, lecz pogrubienie go, co oczywiście nie oznacza, że będziesz miała twardszą skórę. Nic podobnego, peelingi sprawiają, że cera jest "silna", bardziej odporna np. na zmiany temperatury. Uwaga: takie peelingi wolno wykonywać dopiero po wyleczeniu stanu zapalnego skóry! Doktor Ewa Chlebus poleca te z retinoidami i alfahydroksykwasami (np. migdałowy). Uważaj na lodowe zabiegi! Niektóre kosmetyczki mogą twierdzić, że chłód hartuje naczynia (zmusza je do obkurczania). To nieprawda. Akurat ty powinnaś unikać wahań temperatury. Natomiast świetnym pomysłem jest jonoforeza, czyli wprowadzanie w skórę za pomocą mikroprądów substancji leczniczych. Warto też robić masaże twarzy poprawiające krążenie limfy, bo osoby z trądzikiem różowatym mają skłonność do obrzęków wywołanych zastojem płynów. Terapia laserem – Jesień to dobra pora, by poddać się laserowemu zabiegowi usuwania naczynek – mówi Katarzyna Jasiewicz, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Terapii Laserowej, właścicielka gabinetu Consensus w Krakowie należącego do grupy Aksamitna Medycyna. Jak to działa? Światło lasera dociera w głąb naczyń, gdzie jest absorbowane przez barwnik zawarty w erytrocytach. Kumulujące się ciepło uszkadza komórki wyściełające wnętrze naczynia krwionośnego, powodując jego zamknięcie. Czerwone naczynko znika. I właśnie o to chodzi! O gładką, jaśniejszą cerę. Jak myć twarz? 80 proc. pacjentów z trądzikiem różowatym ma skórę wrażliwą. Stosuj więc delikatne, niewysuszające skóry preparaty. Myj twarz specjalnymi kosmetykami, które nie zawierają mydła. Do demakijażu stosuj mleczko lub płyn micelarny przeznaczony do skóry wrażliwej. Nie trzyj twarzy ręcznikiem, jedynie delikatnie ją osuszaj. Używaj wody termalnej zamiast toniku (mógłby podrażniać cerę!). Myj włosy szamponem do skóry wrażliwej. Unikniesz ryzyka, że spływająca po twarzy piana podrażni skórę i zaostrzy objawy trądziku różowatego. Iwona Zgliczyńska/Uroda Konsultacja: dr Ewa Chlebus, dermatolog Najlepsze Promocje i Wyprzedaże REKLAMA napisał/a: eshai 2010-12-12 21:47 witam. mam problem. od wakacji bardzo pękają mi naczynka krwionośne, w szczególności na udach, wczoraj znów mi się coś takiego przytrafiło. proszę o pomoc, jaka może byc przyczyna? załączam zdjęcia uda. napisał/a: piotrosiama 2010-12-12 22:18 Mnie to raczej wygląda na wylew podskórny. Nie udeżyłaś się przypadkiem w to miejsce ? napisał/a: eshai 2010-12-13 19:24 właśnie nie. nagle strasznie zaczęło swędziec, po czym wyskoczyła taka niespodzianka. napisał/a: piotrosiama 2010-12-13 20:00 Nie miewasz przypadkiem i innych objawów np. puchnięcie stóp ? Wydaje mi się że to może mieć podłoże w problemach krążeniowych. Dobrze by było zbadać przepływ krwi. napisał/a: Blackursus 2010-12-13 20:43 Mnie sie tez tak czasem robi, gdy intensywnie drapie sie w jedno miejsce, moze nie az tak mocno jak Tobie. Mysle, ze po prostu zbyt mocno sie drapalas. Ale nie lekcewaz tego tylko obserwuj. Jezeli sytuacja sie powtorzy odwiedz chirurga naczyniowca, mozesz miec slabe naczynka. Pozdrawiam. napisał/a: wikam2 2010-12-13 21:06 Blackursus napisal(a):Mnie sie tez tak czasem robi, gdy intensywnie drapie sie w jedno miejsce, moze nie az tak mocno jak Tobie. Mysle, ze po prostu zbyt mocno sie drapalas. U mnie tak samo jak u Blackursus. Zatem z chęcią poczekam na odpowiedz co to takiego. napisał/a: eshai 2010-12-13 22:09 co do innych objawów to nie występują. w wakacje wydawało mi się że to po ukąszeniu owadów, no ale teraz nic mnie nie ugryzło. w każdym razie skierowano mnie na testy alergiczne.

popękane naczynka na nosie zdjęcia